10 PYTAŃ DO… Macieja Wojtasa – człowieka, który niechcący został copywriterem

Dzisiaj zapraszam Was na pierwszy odcinek nowego cyklu „10 PYTAŃ DO…” Idea jest prosta: zaproszeni goście odpowiadają na 10 specjalnie dla nich stworzonych pytań. Moim pierwszym gościem jest Maciej Wojtas – copywriter i scenarzysta. Zapraszam do lektury!

 

MACIEJ WOJTAS – PRYWATNIE

Maciej Wojtas

1.Pochodzisz z…

Urodziłem się w jednym ze szpitali w południowej Polsce. Moją małą ojczyzną jest Małopolska. Więcej nie chcę zdradzać. Powiedzmy, że to taka moja „strategia”.

2.Twoja przestrzeń życiowa to…

Stare krzesło + skromne, małe podniszczone biurko.

Maciej Wojtas

3. Prywatnie uwielbiasz

Filmy Clinta Eastwooda i Christophera Nolana. No i muzykę filmową. A, i jeszcze keczup. Mógłbym dodawać go do wszystkiego (co też z przyjemnością robię).

4.Prywatnie nienawidzisz

Na szczęście (odpukać!) nie ma chyba niczego, co musiałbym nienawidzić. To bardzo mocne słowo. Nie lubię salcesonu, ale między nami jest tylko neutralny chłód, a nie gorąca nienawiść.

5.Ulubiony sposób na relaks

Sen. Nie znam lepszego sposobu na reset po ciężkim pisaniu.

Maciej Wojtas

MACIEJ WOJTAS – ZAWODOWO

1.Twój pierwszy scenariusz?

Słuchowisko radiowe napisane na konkurs Polskiego Radia.

2.Najbardziej zabawny przypadek dotyczący komunikacji z klientem?

Staram się pisać tak czytelnie i jasno, by klient nie miał żadnych wątpliwości co do moich intencji. Dlatego też nie zdarzają mi się żadne zabawne sytuacje.

3.Czy blogowanie jest tak fascynujące, jak myślałeś?

Maciej Wojtas

Blogować zacząłem zupełnie przypadkowo. Zebrałem porady, których udzieliłem prywatnie jednej osobie i tak powstał pierwszy artykuł o sztuce pisania. Kompletnie zaskoczyły mnie reakcje czytelników. Raz – że w ogóle jakieś były. Dwa – że były tak pozytywne. Z czasem zacząłem się wkręcać w to coraz bardziej i bardziej. Gdyby jeszcze były z tego jakiekolwiek pieniądze, byłbym więcej niż szczęśliwy :).

4.Czego najbardziej się obawiasz, kiedy myślisz o swojej copywriterskiej przyszłości?

Zdaję sobie sprawę, że za parę lat (i to prędzej niż później) – wszystko się skończy. To zwykła biologia. Człowiek z wiekiem zaczyna myśleć coraz wolniej. Dlatego nie czekam biernie na moment, w którym jedną stronę tekstu będę rodził cały dzień. Opracowuję już plan B.

5.Zagadnienia, o których piszesz, a które nie są Twoimi ulubionymi?

 Obawiam się, że żaden z tematów, o których piszę zawodowo, nie jest moim ulubionym. Na szczęście mam bloga i dopiero tam mogę pisać o tym, co mi w duszy gra. Dlatego moje blogowe teksty są takie, jakie są 🙂