Cisza jak ta… – czyli jak straciłam słuch w ciągu 3 dni, czy go odzyskałam?

Tak szczerze to najpierw do głowy przyszedł mi tytuł wpisu. Uwielbiam Budkę Suflera. Słuchałam ich muzyki jak miałam 12 lat i słowa, a raczej fragmenty tej piosenki oddają świetnie to co mnie spotkało.

Nie bez powodu też teraz po majówce piszę o tym specyficznym wydarzeniu. Słuch, utrata słuchu. Myślę, że dużo osób przerażone tym ile tu zdań ogarnie ten tekst tylko „szybko okiem” i przejdzie do zakończenia. Może jednak warto od deski do deski przeczytać?.

ROK TEMU…

Tak, rok temu wydarzyło się coś niesamowitego, coś co jest dla mnie dotąd dość niezwykłe, a każdemu komu opowiadam nie wydaje się to prawdą, a nawet dużo osób mówi „oj, co Ty, żartujesz sobie ze mnie”.

Ale nie, to nie żart

W CIĄGU TRZECH DNI STRACIŁAM SŁUCH, PRZESTAŁAM PRAWIE W OGÓLE SŁYSZEĆ

29.04.2016

Zaczęłam słabiej słyszeć.

30.04.2016

Słyszę słabo, nie wiem co z oddali mówią do mnie moi bliscy, trochę panika, ale jeszcze nie taka wielkiej.

1.05.2016

Już brak mi słów, nie wiem co jest grane… nie słyszę. Załamanie. Widzę ludzi obok, a nie wiem kto co mówi. Szum, huk gwar.

Jestem osobą, która nie zostawia niczego ot tak, chociaż przerażenie mnie ogarnęło, postanowiłam działać. Po 3 dniach stopniowej utraty słuchu w 4 dzień;  jadę do lekarza. Z lękiem, ze strachem, który paraliżuje mnie totalnie wchodzę do gabinetu lekarskiego. Tutaj następuje potok pytań, wywiad lekarski; na co Pani choruje, ostatnio była Pani w pomieszczeniu z wysokimi dźwiękami, na jakie choroby przewlekłe Pani cierpi?, itd. bo więksozść z nich nie pamiętam. Siedzę jak młot… tak, to prawda, czułam się wtedy jak młot, taki głuchy pień, który zaraz się rozpłacze. Szczerze nie pamiętam nawet dokładnie badania słuchu. Bardziej pamiętam to co potem nastąpiło… .

słuchCISZA W INNYM WYMIARZE

Milczenie, ja siedzę głucha, a mój lekarz laryngolog patrzy w wykres audiogramu ( dla niewtajemniczonych) mojego wykresu z badania poziomu jakości słuchu i milczy, coraz bardziej przerażona patrzę w Lekarza, a on nadal milczy. Przyznam szczerze, to był koszmarny czas. Czas gdy nagle myślałam, że jestem w jakiejś przestrzeni gdzie nie ma nikogo, świata i innych ludzi. To były okropne minuty.

Wreszcie jest coś co widzę ale nie słyszę…

Oddech głęboki mojego lekarza. Potem wypisywanie jakiegoś papierka. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to skierowanie do szpitala. Jak powiedział laryngolog do mnie, że muszę jechać do szpitala, nie wiem dlaczego ale pewnie dlatego, że byłam w szoku zadałam najbardziej głupie pytanie jakie mogłam: To mam ile dni na pojechanie do szpitala?.

Masakra, to jednak był szok, lekarz spojrzał spokojnie i odpowiedział:”jak najszybciej, inaczej straci pani całkiem słuch”.

Tutaj grzmot w mojej głowie nastąpił, nie wiem jak ale otrząsnęłam się i oniemiała poprosiłam lekarza o wyjaśnienie Jego słów. Okazało się, że nagła utrata słuchu i to bez powodu jest wyleczalna całkowicie ale tylko gdy będzie leczona do około 3 dni od wystąpienia objawów. Więc generalnie moje szanse na to, by odzyskać słuch nie były w 100 % pewniakiem. Ten strach i paraliż jaki miałam w sobie po tym co usłyszałam to załamanie i lęk.

Cholerny lęk i straszna pustka w głowie

Na ten moment nie pamiętam jak wyszłam z przychodni, jak dojechałam do szpitala. Tutaj miły klimat, jaki?, kolejka i to wielka ludzi, a gdy już w środku w gabinecie to co… to po prostu jak maszynka, odruchowe badanie ekspresem i reakcja super… lek i do domu na 4 dni…myślałam, że spadnę z krzesła. Jednak tam nie ma rozczulania; przypadek jest tylko przypadkiem, a to, że mogę całkiem na zawsze stracić słuch, to już nieważne. Dalej amnezja, po prostu nie wiem jak dojechałam do domu, załamana, ze łzami w oczach, bo jak to ?? słuch mogę stracić, a dostałam leki i do domu??, ale cóż… po 4 dniach zażywania leków nie ma poprawy, jest pogorszenie. Więc załamana, wracam na szpital, dopiero decyzja… żebym została na leczeniu.

Szpital, wariactwo, siedzę na łóżku na korytarzu, takie tłumy pacjentów. Ja co? Nic, taka bezuczuciowo obojętna z butelką wody w ręku jak manekin bezwolny, słyszę tylko szum z prawego ucha, w lewym ucho nic, nic nie słyszę. Już tak osłabiona emocjami, bez żadnych myśli w głowie jestem załamana i przerażona, czekam, ale na co ja czekam ???.

słuchSzpital był jednym z najgorszych okresów w moim życiu. Tego lepiej nie opisywać. 5 dni zastrzyków, sterydów, kroplówek i potem cudowny efekt szpitala : nie odzyskałam słuchu, niestety nie.

Brak poprawy słuchu i… zostałam wypisana do domu, a potem…

Uczulenie na sterydy, duszności, alergia.

Czy to żart?, nie, absolutnie nie

Badania; wykluczyły choroby, guza mózgu inne zaburzenia. Więc co?, siadłam w aucie, powrót do domu, ale?  powrót do domu , a ja głucha dalej?

Jednak zamiast dalszego załamania ogarnęła mnie złość,ale taka pobudzająca, myślę, to jak ? nie ma dla mnie szans, mam zostać głucha?.

OJ NIE, NA PEWNO NIE

Wracając do domu postanowiłam jechać do mojego lekarza laryngologa. Przyjął mnie. Zszokowany naprawdę był gdy usłyszał, że ja jak nie słyszałam tak nie słyszę. Wziął badania do ręki i analizuje…

ZNOWU CISZA…

CISZA…

CISZA.. MILCZY, A JA ZAŁAMANA, O CO CHODZI??????

Wreszcie odpowiedź, ale porażająca mnie wręcz strasznie: „Jest dla Pani jeszcze jedna szansa”.

Szansa była ponad 90 kilometrów od mojego miejsca zamieszkania. Takim ratunkiem stała się terapia w komorze hiperbarycznej wysoko sprzężonym tlenem. To terapia w komorze leczniczymi porcjami tlenu. Mam codziennie jeździć do Stalowej Woli do Podkarpackiego Centrum Medycyny Hiperbarycznej Taka terapia to skomplikowany proces odnowy komórek, tkanek, między innymi obejmuje leczenie złamań i narządu słuchu. Nagły niedosłuch jest to sytuacja nagła i zostałam przyjęta bez kolejki. Nadszedł piękny czas: czerwiec, a przede mną: codzienna jazda łącznie po 3 godziny podróży, by wejść na 1,5 godziny na terapię w takiej komorze. Pierwszy raz w takiej komorze to lęk, strach, ogromna niepewność.

słuch

słuch

 

słuch

słuch

Temperatura nawet do 38 stopni Celasjusza i co? , właśnie pytanie?, co będzie, czy te codzienne podróże i taka specyficzna terapia coś da?.

Odzyskam słuch, czy zostanę głucha?, przecież w domu krzyczę do bliskich, a bliscy do mnie.

słuchKiedy jechałam drugi raz na tą terapię tlenem byłam nawet spokojna chociaż załamana. Około 20 wyruszyłam z powrotem po kuracji tlenem do domu. Piękny ciepły wieczór, a ja zmęczona fizycznie i psychicznie myślami w głowie wracam do swoich czterech kątów. Owszem taka terapia wpływa wspaniale na dotlenienie organizmu, ale pytanie i potworny strach jest; co ze słuchem?. Dzwonię do domu, do Mamy i co?… zaczynamy rozmawiać, a nagle ja zadaje pytanie; dlaczego tak mówisz głośno?, to był szok, zaczęłam lepiej słyszeć, okazało się, że, słyszę, już jest lepiej!!!!, wstaję w następny dzień jest jeszcze lepiej. Cała terapia ma trwać 15 dni, a ja już po 10 dniach prawie idealnie słyszałam.

Radość i taki miły szok, cudowne uczucie, że już słyszę

słuchWreszcie wiem, że jestem, że odzyskałam słuch

Zastanawiacie się dlaczego to opisałam?

Nie po to, by przerazić kogoś, nie żeby przestraszyć. Piszę, by przestrzec, bo zdrowie mamy tylko jedno, a kiedy pojawi się coś niepokojącego, sygnał, że coś dzieje się złego, to działajmy, nie czekajmy. Nigdy bym nie przypuszczała, że coś takiego nagle bez powodu może się stać.

Na pewno zastanawiasz się Mój Czytelniku co z tym słuchem?, jak, co?, dlaczego?

Laryngolog powiedział, że 30 % nagłego niedosłuchu powstaje bez przyczyny, to SZOK ale tak niestety jest.

Więc pamiętajcie; ZDROWIE MAMY TYLKO JEDNO, DBAJCIE O NIE, UŚMIECHAJCIE SIĘ

DOCENIAJCIE KAŻDĄ CHWILĘ, KTÓRA W ŻYCIU DAJE WAM SZCZĘŚCIE.

SŁUCHAJCIE ŚPIEWU PTAKÓW,

SZUMU FAL, CIESZCIE SIĘ UŚMIECHEM WASZYCH DZIECI,

OBECNOŚCIĄ NAJBLIŻSZYCH WASZEMU SERCU OSÓB,

DELEKTUJCIE SIĘ KAŻDYM DŹWIĘKIEM JAKI SŁYSZYCIE.

Copywriterka, kobieta biznesu, wieczór świąteczny, rozmowa i … erotyka…

Co wyszło z tego dialogu?. Na pewno noworoczne życzenia i przesłanie dla każdego. Do tego pojawił się motyw seo, blog, blogowanie.

OPARTE NA FAKTACH

Coś nietypowego. Dzisiaj dla Was Drodzy Czytelnicy wpis o tym co jest ważne. Tutaj wirtualnie i  na co dzień realnie. Ten tekst to nie reklama, te słowa to nie zaplanowany przez copywritera tekst napisany pod seo. Oj nie, bo to  coś naprawdę autentycznego. Świąteczna, rodzinna opowieść.

Copywriterka,  kobieta biznesu,  wieczór świąteczny, rozmowa i … erotyka…Dowód na to, że wątek copy połączony ze spotkaniem rodzinnym może obrócić się w naprawdę świetny komiczny wieczór z żartem.

Taki dzień zimny, mokry, całkiem nie zimowy. Moja podróż miedzy domami, świątecznymi. Docieram do celu. Wita mnie zapach piernika, sernika i radość. Ja cichy i nieśmiały człowiek, chociaż nie do końca i nie zawsze miałam z optymizmem zmierzyć się z nowością, która ma być normalnością i naturalnością dla mnie.

Duża rodzina, rodzin w zasadzie kilka parę, które są całością i tam ja…

Szczerze małe przerażenie…

Tak 20 % z 30 osób znałam trochę bliżej, dla reszty to ja abstrakcją byłam, a Oni dla mnie osobowościami do poznania.

Jednak nie jest tak okropnie, wchodzę z uśmiechem i jestem… pierwszy krok za mną, staram się, obserwacja, oj obserwacja, jak to na rodzinnych spotkaniach, każdy obserwuje, przypomina to blogowanie, a słowa padające to komentarze.

Copywriterka,  kobieta biznesu,  wieczór świąteczny, rozmowa i … erotyka…

Na szczęście mogę coś powiedzieć, do niektórych wysłać odwzajemniony uśmiech, który jest odbitym ciepłem i nadzieją na takie uśmiechy i do innych, których jeszcze nie znam. Nie  jest łatwo w tak dużej grupie. Ale początki nigdy nie są i w kontaktach towarzyskich i przecież w pisaniu łatwe; wiem, znowu to moje skrzywienie copywriterskie. Niełatwe, początki początków to stąpanie po lodzie, a raczej po cieple, które mam nadzieję rozejdzie się na następne kręgi osób, … znowu skojarzenie copywritera

Komentarze zasięg, promocja, to spaczenie zawodowe stwierdzam, że jest jednak obłędne… .

Czy jednak tak do końca złe, otóż nie, bo może zaprowadzić w bardzo naturalne zakończenie wywołujące najlepsze, bo

NATURALNE ODCZUCIA
UŚMIECH, A PRZECIEŻ WŁAŚNIE RADOŚĆ I SZCZEROŚĆ DAJE TO CO NAJPIĘKNIEJSZE

Standardowo słysząc pytanie „co robisz w życiu? ” nauczona już tym co słyszę postanowiłam odpowiadać ogólnikowo, że „piszę teksty”, to tak brzmi dziennikarsko, jest bardzo zrozumiałe i daje jasną i klarowną sytuację; większość pomyśli pewnie dziennikarka, jednak … uupps nie udało się, nie było jak uciec od potyczek słownych, które stały się inspiracją mojego wpisu.

W takim gronie, miłym, pełne radości rozmowy i ludzie z różnych obszarów zawodowych i … spotkały się osoby, które wiedzą co to seo, blogowanie, sieć i bycie aktywnym tam on- line, w tym świecie nie dla każdego zrozumiałym.

I CO?

Wiem, wiem.

Nie należy zaczynać od „i” zdania, jednak jak pisałam dzisiaj nieszablonowo jest i będzie do końca, bo zaczynam od ciepła świąt, pośrodku erotyka, a zakończę w duchu copywritingu i tego co dobre i najważniejsze:  rodziny.

Co jest ważne, otóż:

zaczyna się rozmowa dwóch kobiet.

Spotykam się ja, z drugą aktywną, energetyczną kobietą. Osobą, która ma potencjał, pomysły, aktywnie żyje siecią i każdą wolną chwilę poświęca na zgłębianie tajników tego co jest na czasie, tego co jest ważne i powoduje rozwój. Ta rozmowa to ciekawa abstrakcja dwóch powiązanych światów i języków, a także sensów, które łączą się w całość. W końcu to motyw przewodni seo stał się finałem, ale za to finałem finałów z wielkim, bo grupowym uśmiechem.

Przebieg naszej rozmowy to intensywna burza mózgów wokół znanych każdemu kto pisze i pracuje w środowisku specjalistów copy i blogerów. Tymi słowami są: blog, blogowanie, WordPress, grafika, technika, jak tworzyć, jak pisać, w jaki sposób, jak lepiej, jak promować, jak zaistnieć. Pierwszy etap i reakcja osób z boku to obserwacja, potem cóż taka ciekawość połączona z ukradkowymi spojrzeniami i widać, a nawet można odczytać w tych spojrzeniach myśl „ co One mówią, o co chodzi, nagle rozmowę zaczęły, a ona jest bardziej intensywna niż nasze rozmowy. Ale jest też pewien zawód w tych spojrzeniach i znowu myśli osób obok; „ nie wiem o co chodzi, dziwne terminy, odpuszczam, niech rozmawiają, bo przecież One najlepiej wiedzą o czym”.

Bomba tego co najlepsze miała wybuchnąć i to lada moment. Następny dowód na to jacy są Polacy i na jakie słowa są wrażliwi. Przecież nie od dzisiaj wiemy, że narzekać kochamy, uwielbiamy mówić jak to źle nam w życiu, jak mało mamy pieniędzy, nasze miejsca pracy to także powody do głośnej nagonki na szefów, ale jeszcze jest jeden tak bardzo ciekawy i intensywnie działający na nasz mózg, a może bardziej na podświadomość wątek. To myśli tak popularne i motyw można stwierdzić świetnie nadający się właśnie pod seo, to słowo kluczowe, które daje moc i pikanterię.

Takiego właśnie rumieńca z zaskoczenia nagle dostała nasza poważna, żywa rozmowa, której ta fraza dała nieoczekiwany akcent.

Co dalej był w tej rozmowie?

Dobry klimat, intensywne wymiany doświadczeń, spostrzeżeń, uśmiech i takie naprawdę dla kobiety biznesu i copywriterki interesujące komentarze dotyczące świata blogów, techniki. Nie będę już przedłużać, bo pewnie zastanawiacie się co tu ma być ciekawego, jaki finał, jaki śmiech ?

Rodzina, święta, rozmowa

CO MA BYĆ TUTAJ TAKIEGO ZASKAKUJĄCEGO ?

Nasza rozmowa to także pytania i właśnie takie padło między nami, dwoma – dziewczynami sieci to jedno i tak mocne, że nie mogłam nie napisać o tym, brzmiało ono: „ To jak to z tymi pozycjami ?”

TUTAJ BOMBA !!!

Ale jaka

Nagle cisza, a potem  salwa śmiechu.

Copywriterka,  kobieta biznesu,  wieczór świąteczny, rozmowa i … erotyka…

Niesamowite !!.

Był ruch, głosy, wiele słów, wyrazów, radość, żart, różne grupy dyskusyjne,a jak nagle padło wyrażenie o pozycjach…

Cóż, my wiemy, że to Seo i motyw tego co zawodowe i poważne, by być i liczyć się w sieci, a tu się okazało, że każdy Polak rozumie to, ale… erotycznie i bardzo intymnie !!!

Jednak są tematy, które łączą, ale jak łączą ?

To nie sieć, to nie zawodowe blogowanie.

Jednak i życie realne ma odwzorowanie z tego co tak bardzo dla niektórych wirtualnie i nieosiągalne.

Jak miło, że okazało się takim naturalnym rozśmieszaczem, powodem śmiechu w czystej i naturalnej postaci.

Słowa klucze przecież kochani istniały od zawsze w naszym życiu tym tu i teraz, które przeżywamy i w nim uczestniczymy. Właśnie z tego co prawdziwe powstało to co dla niektórych jest tak niezrozumiałe. Rzeczywistość wirtualna istnieje. Do tego naprawdę jej zrozumienie nie jest tak trudne jak, by się wydawało.

Naprawdę mój autentyczny wpis; śmieszne i dające radość parę minut, taka autentyczna anegdota niech stanie się pozytywnym przesłaniem.

Każdy z nas może i ma wpływ na życie, słowa, radość w życiu i to jak stworzy także swój wirtualny świat.

Czy musi on być seo światem ?

Odpowiem tak:

NIE MUSI

Jednak ważne, by w sieci być na dobrej pozycji, znać podstawy podstaw,

A w życiu REALNYM podstawy to :

NATURALNOŚĆ,

UŚMIECH,

RODZINA,

MIŁOŚĆ,

SZCZEROŚĆ,

 

Copywriterka,  kobieta biznesu,  wieczór świąteczny, rozmowa i … erotyka…

Najlepsze życzenia dla wszystkich na Nowy Rok. To co dobre i ważne, to co piękne i wartościowe jest najważniejsze. Nie zapomnijmy o tym.

 

 

 

JAK PRZYGOTOWAĆ PIANĘ DO MLEKA

 

JAK PRZYGOTOWAĆ PIANĘ DO MLEKA

jak przygotować pianę do mleka

 

Jako obsesyjna fanka kawy waniliowej i innych wynalazków smakowych w dziedzinie kawa musi być i taki apetyczny krótki wpis; jak przygotować pianę do mleka. Patrząc na cudowne popisy baristów myślimy, że to wręcz niewykonalne dzieła dla nas jako amatorów.  Taka pianka cudownie wyglądająca na kawie to prawdziwa sztuka.

jak przygotować pianę do mleka

Takie arcydzieło absolutnie wydaje się nam nie wykonalne w warunkach domowych. Jednak nie ma bardziej mylnej teorii. Istnieją bardzo prosty sposób na uzyskanie piany do mleka. Takiej jak by była z ręki najlepszego specjalisty od kawy.

SPOSÓB NAJLEPSZY PIANA – KAWA

Wybieramy mleko najlepiej to z zawartością tłuszczu 3,2 %.Podstawowa zasada jest taka; im tłustsze mleko tym pianka jest lepsza. Oczywiście może być i takie 1,2 %  ponieważ kwestią sukcesu jest także wprawa w przygotowaniu piany. Do tego elementami niezbędnymi  są mikrofalówka i słoik z przykrywką. Wypełniamy słoik mlekiem ale tylko do połowy, zakręcamy i potrząsamy nim przez ok. 30 sekund aż wytworzy się piana.

jak przygotować pianę do mleka

Następnie zdejmujemy pokrywkę i wkładamy słoik do kuchenki mikrofalowej na następne 30 sekund. Pianka podniesie się, po wyjęciu troszkę opadnie i ustabilizuje  na właściwym poziomie. Teraz możemy jej użyć do naszej kawy. Łyżką lub nożem tworzymy pożądany wzór na napoju kawowym. Takim oto sposobem mamy swoje artystyczne dzieło. Bez użycia drogiego ekspresu możemy poczuć się luksusowo. Niczym bohaterowie „Śniadania u Tiffanniego”.

 

Piękny zapach w domu – sprawdzone naturalne sposoby

 

 Sprawdzone naturalne sposoby – Piękny zapach w domu 

Dzisiaj przedstawię sprawdzone naturalne sposoby na piękny zapach w domu. Mieszkanie czy dom to ostoja każdego z nas, w której panuje spokój, kojarzymy także że cztery kąty to także piękny zapach domu i jego pokojów.Takie miłe odczucia to także zapach i klimat we wnętrzach w jakich przebywamy. Dlatego proponujemy sposoby na neutralizację nieprzyjemnych zapachów  naszych wnętrz.  Piękny zapach w domu zachęca przecież do przebywania w nim.

KAWA- ideał dla pasjonatów

Miłośnicy kawy będą zadowoleni z naszej pierwszej propozycji. To właśnie ten napój posiada jeden z najbardziej aromatycznych zapachów, który powoduje, że wszystkie inne, nieprzyjemne znikają. Dlatego wystarczy parę ziarenek prawdziwej kawy lub sproszkowanej kawy, tzw. „fusiastej”.

Pierwszy sposób; wystarczy, że ogrzejemy parę ziaren kawy na patelni, a niesamowity zapach podziała tłumiąco na nieprzyjemną woń w domu.

Drugi sposób jest też bardzo szybki. W niewielkim kubeczku na małym ogniu gotujemy wrzątek, umieszczamy na nim spodeczek z sypką kawą na około 10 minut. Powstały aromat uniesie się w całym domu dając oczyszczającą woń.

Piękny zapach w domu - sprawdzone naturalne sposoby

GOŹDZIKI, CYNAMON, POMARAŃCZA – egzotyka nie tylko na Boże Narodzenie

Mieszanka powyższych składników ma bardzo silne działanie oczyszczające powietrze, dlatego podgrzewanie w kąpieli wodnej jest sposobem na piękne aromaty we wnętrzach domu. Świetnym sposobem jest również umieszczenie na spodeczku pomarańczy nakłutej goździkami , a obok położenie kawałka cynamonu. Nasz dom natychmiast wchłonie wspaniały, egzotyczny zapach.

 

Piękny zapach w domu - sprawdzone naturalne sposoby

ZIOŁA – tajemnica ich zapachów i uroku dla zmysłów w domu 

 

Rośliny oprócz tajemnych mocy zdrowotnych dają nam także wachlarz zapachów pomocnych w naszym domu. Lawenda to magiczne zioło idealne do pokoju gościnnego jako naturalny zapach.  Włożony do szafy woreczek z suszoną lawendą zapobiega atakom moli. Mięta, pieprz i majeranek jako trio szybko i skutecznie pochłaniają kuchenną, nieprzyjemną woń.

Piękny zapach w domu - sprawdzone naturalne sposoby

ZAPACH CYTRYNOWY W DOMU…BEZ UŻYCIA CYTRYNY

Zapach cytryny w mieszkaniu bez użycia odświeżacza? Tak, to możliwe! Wystarczy zerwać parę listków kwiatu pelargonii, niezwykle popularnego w naszym kraju oraz umieszczenie ich w woreczku przy kaloryferze. Nasz pokój w mgnieniu oka wypełni się aromatem świeżości cytrynowej.

Piękny zapach w domu - sprawdzone naturalne sposoby

 

Jesienny relaks z dziećmi na świeżym powietrzu

Jesienny relaks  z dziećmi na świeżym powietrzu

Jesień to nie tylko czas słoty i ponurego nastroju. Jesienne słońce stanowi  argument za  tym, by spędzić miłe chwile na świeżym powietrzu. Pięknie promienie zachęcają, by wykorzystać ten czas na jesienny relaks z dziećmi na świeżym powietrzu. Mamy podwójną korzyść. Zacieśniają się więzy rodzinne, a także pobudzamy nasze dzieci i siebie do zdrowego ruchu i zabawa wtedy wspólna zyskuje nowy wymiar.. Wymyślając nowe kreatywne wspólne zabawy stwarzamy wspaniałe warunki naszym pociechom służące ich dojrzewaniu. Oto nasze propozycje na czas rodzinny, spędzony razem w tą złotą porę roku.

  • INTELEKTUALNY SPACER

W trakcie spokojnego spaceru możemy pobawić się umysłowo. Wystarczy powiedzieć jedno słowom a potem, dziecko na ostatnią literę tego słowa wymyśla nowy wyraz  i tak możemy bawić się bardzo długo rozwijając wyobraźnię i w warunkach zdrowego tlenu pobudzać myślenie.

Jesienny relaks z dziećmi na świeżym powietrzu

  • POZNAWANIE NATURY

Obserwacja ptaków, zbieranie kasztanów, podglądanie natury poprzez nasłuchiwanie dźwięków jakie wydają zwierzęta to taka żywa lekcja przyrody i biologii co może być niezwykle interesujące dla dzieci.

Jesienny relaks z dziećmi na świeżym powietrzu

  • LEKCJA HISTORII

Świetną opcją jest też rozmowa z dziećmi i wybór miejsca gdzie w przeszłości odbyły się ważne wydarzenia historyczne. Podróż i tak lekcja są niezwykle kształtującym przeżyciem dla każdego młodego człowieka.

Jesienny relaks z dziećmi na świeżym powietrzu

  • SPORTOWY CZAS

Rower, rolki, skakanka to najlepsze zamienniki dla laptopa i telewizji. Dotlenienie i radość wspólnej rywalizacji rozwijają również świadomość i dojrzałość dzieci.

Jesienny relaks z dziećmi na świeżym powietrzu

 

Różnorodność opcji i kreatywność jeżeli chodzi o formy spędzenia czasu na świeżym powietrzu razem rodziców i  naszych pociech dają wielkie pole do popisu.  Nawet jesień wtedy nie może być jak to dzieci mówią „nudna”.

Jak nauczyć psa załatwiać się na dworze

Jak nauczyć psa załatwiać się na dworze

Rozpoczynając przygodę ze zwierzakiem, a raczej swoje bytowanie z nim musimy wiedzieć nie tylko o podstawach pielęgnacji wszystko. Nauczyć również nauczyć go dobrych nawyków i manier.Także pies musi mieć je opanowane. Jedną z podstawowych czynności, która wymaga od nas i naszego pupila sporo pracy to kwestia załatwiania się na dworze. Absolutnie nie ma tu jednej złotej reguły, która podziała na wszystkich czworonogów. Musimy jak i do każdego człowieka tak i do pieska podejść bardzo indywidualnie i dostosować odpowiednie metody do jego charakteru i temperamentu. Z mojego wpisu dowiecie się jak nauczyć psa załatwiać się na dworze.

Najważniejsze to na początek poznać psią fizjologię pęcherza. Pieski jeżeli chce im się siusiu to pop prostu to robią i po posiłku nasz pies potrafi w ciągu od 5 do 30 minut poczuć tą potrzebę. Jeżeli chodzi o dom psiak zawsze będzie się załatwiał tam gdzie czuje się bezpiecznie i jest mu dobrze. Warto jeżeli zauważymy, że już zaczął sikać po prostu w czasie nawet tego procesu wynieść czworonoga na pole. Już taka czynność  przez nas wykonana będzie dla niego dostatecznym skarceniem i sygnałem,że zrobił coś nie tak.Wstępnie takie nauczanie psa polega na 3 podstawowych krokach: spokój, obserwacja i cierpliwość.

Jak nauczyć psa załatwiać się na dworze

GŁÓWNE ZASADY

Nie karć psa za załatwianie w zakazanym miejscu. Po prostu przenoś go cierpliwie w odpowiednie miejsce, stopniowo przesuwaj kuwetę lub gazety rozłożone na podłodze w stronę drzwi.Musi zrozumieć, że dom to złe miejsce na załatwianie. Obserwuj zwierzaka i gdy już jest niespokojne to znak iż trzeba z nim wyjść na zewnątrz. Poniżej  pomocne rady przy szkoleniu dotyczącym obszaru jak nauczyć psa załatwiać się na dworze.

  • Na początku aby pochwalić psa po każdym siusianiu nagradzaj go pogłaskaniem i smakołykiem,
  • Jeżeli niestety załatwi się w domu to pościerajmy to szmatką i wyjdźmy z psem i na polu dajmy mu ją do powąchania,
  • Zapewnijmy pieskowi spokój na świeżym powietrzu bo inaczej także nie załatwi się,
  • Pieski szczególnie młode wychodząc z domu chcą się wyszaleć dlatego by pies się wyciszył weź go na smycz, by mógł się opanować i załatwić,
  • Starajmy się wyprowadzać pupila co 1,5 lub 2 godziny na dwór,
  • Pamiętaj to Ty jesteś Panem psa, a nie na odwrót, nie możesz pozwolić mu wejść sobie „na głowę’’.
  • Ważne jest także kwestia o jakich godzinach pies jest karmiony. Pies młody trawi krócej czyli 8 do 12 godzin, a dorosły od 12 do 15. Dlatego zalecane jest podawanie pierwszego posiłku. Dorosłemu psiakowi najlepiej już pierwszy posiłek podać o 8 rano. Jeżeli chodzi o młode pieski to na pewno pierwsze wyjście należy mu zaplanować na bardzo wczesne godziny poranne
  • Miłość, uczucie do psa owszem podstawa, ale także nie zapominajmy o dyscyplinie i nauce kultury i zdrowych nawyków

Jeżeli cierpliwie i stopniowo zastosujecie te kroki to na pewno osiągniecie sukces.Techniki wspierające Was w temacie jak nauczyć psa załatwiać się na dworze nie będą dla Was już problemem. Każdy miłośnik czworonogów poznając je poznaje lepiej swojego przyjaciela czyli milusińskiego psa.

Dlaczego niemowlę często budzi się w nocy

Nasze maleństwo to nasz skarb, cud nad cudy. Szczególnie pierwsze dzieciątko to tak wyczekiwane i upragnione jest naszym oczkiem w głowie. Jednak i drugie i trzecie i następne to nasze skarby. Jednak pytane nieustannie jedno zadawane ” Dlaczego niemowlę często budzi się w nocy” wciąż zadajmy czekając na prawidłową odpowiedź, która nam pomoże.. Nieprzespane noce bywają zawsze udręką, każdej matce i ojcu są znane. Są o wszem dzieci, które potrafią przespać idealnie noc za nocą. Jednak są to wyjątki. Większość matek skarży się pediatrom  na męczące noce kiedy dziecko potrafi budzić się nawet trzy do sześciu razy. Przyczyn tego stanu jest kilka,a nawet kilkanaście Najczęstsze opiszę poniżej w artykule.

Dlaczego niemowlę często budzi się w nocy Dlaczego niemowlę często budzi się w nocy

UCIĄŻLIWE ZĄBKOWANIE

Najczęstszym i dość oczywistym powodem wybudzani się dziecka w nocy jest ząbkowani. Dziecko jest wtedy bardzo drażliwe, ślini się, marudzi, wkłada często rączki do buzi. Niestety to czas cierpienia dla małego szkraba. Dziąsła swędzą wtedy i bolą Istnieje parę sposobów zapobiegania wybudzaniu się w nocy noworodka z tego powodu ze snu lub chociaż złagodzenia objawów. Warto dzieciątku podać wtedy przed snem do picia lekki napar a melisy. Działa on nasennie, rozluźniająco i przeciwbólowo. Należy również zaopatrzyć się w specjalny żel do smarowania ząbków, który skutecznie zmniejsza stan zapalny i tym samym uciążliwy ból. Bardzo popularne są także specjalne preparaty homeopatyczne w postaci leku w czopkach. Jeżeli te metody zawodzą to należy sięgnąć po aspirynę lub paracetamol w płynie.

STRES, A DZIECKO

Mogłoby się nam wydawać to śmieszne ale to prawda, że jeżeli dziecko miało zły dzień, przestraszyło się czegoś lub było drażliwe to także ten stan odbije się na nocy niemowlęcia. Dzieci nawet malutkie przeżywają już stres i wszelkie napięcia bardzo głęboko. Dlatego pamiętajmy, że każda pociecha wyczuwa atmosferę domu, w którym się wychowuje i nastrój domowego ogniska odbija się na jego śnie także w nocy.

ZBYT GORĄCY KLIMAT DO SNU W POKOJU

Także jako jedna z częstych sytuacji powodujących wybudzanie się dziecka podawana jest oczywista i dla dorosłych przyczyna w postaci za wysokiej temperatury w pokoju. Pamiętajmy, że podstawowa zasada jest taka iż lepiej żeby dziecko lekko się przechłodziło niż spociło. Wtedy o wiele szybciej może zachorować. Najlepsza temperatura w sypialni dziecka to 19° C, a już na pewno nie może być wyższa niż 22 ° C. Przykryjmy dziecko lekkim kocykiem lub kołderką. Nie ubierajmy w grube śpioszki i skarpetki tylko lekką piżamkę. Jeżeli jednak mamy w domu gorąco i ciężko zapewnić odpowiednią temperaturę w pokoju malucha zadbajmy o to by mieć przygotowaną zawsze do picia wodę mineralną niskozmineralizowaną.

W pierwszych kilku miesiącach życia bardzo silna jest potrzeba u noworodka ssania smoczka. Wiadomo dziecka go często wypluwa, a potem budzi się i gdy wyczuje brak w ustach swojego smoczka płacze. Jednak pediatrzy podkreślają, że należy odzwyczajać jak najszybciej dziecko od gumowego smoczka. Bardzo oczywistym i częstym powodem wybudzania dziecka w nocy jest także po prostu banalnie niewygoda. Jednak dla malutkiego szkraba to duży problem. Może mieć źle dobraną lub zwiniętą pieluszkę, może także drapać go szef piżamki, poduszeczka czy też źle ułożona zwinięta i ocierająca się o malutkie ciałko kołderka . Dlatego zadbajmy o wygodne łóżeczko, pościel i ubrańko dla malca. Także nocny głód jest powodem budzenia się dziecka w nocy. Należy zadbać by jadło kolację lub było karmione w nocy, a wtedy mamy wręcz pewność, że zaśnie spokojnie i do rana nie będzie się wybudzać.

Także zbyt duża ilość drzemek w ciągu dnia wpływa na rozregulowanie rytmu snu dziecka, a  czas w dzień gdy nie śpi wykorzystujmy na ruch i rozwój umysłowy dziecka.

Sytuacje te są klasyczne i najczęstsze i nie powinny budzić obaw dużych. Trzeba po prostu iść na wyczucie i obserwować dziecko. Wtedy nasze wątpliwości i obawa dlaczego niemowlę często budzi się w nocy nie będzie już udręką. Jednak w przypadku już nieuzasadnionych wybudzeń gdy te tradycyjne powody podane w artykule nie występują należy udać się do lekarza i poszukać rozwiązań uciążliwych pobudek dziecka w nocy.